Jak zabezpieczyć dom przed kuną – kontrola dachu, okapu i przestrzeni wentylacyjnych
Kłopoty związane z obecnością dzikich zwierząt na posesji na prawdę bardzo często wynikają ze przemian zachodzących w otoczeniu budynków. Remont dachu, przycięcie drzew, pojawienie się nowych zabudowań czy dostęp do pożywienia mogą wpływać na to, gdzie zwierzęta szukają schronienia. Kuna jest aktywna przede wszystkim po zmroku, a jej obecność na poddaszu może przez długi okres czasu pozostawać niezauważona.
Dopiero regularne odgłosy biegania, szuranie nad sufitem albo przemieszczanie się drobnych elementów izolacji skłaniają do sprawdzenia dachu. Przy oględzinach warto zwrócić uwagę nie tylko i wyłącznie na widoczne otwory, ale także na ślady łap, zabrudzenia, resztki materiałów gniazdowych i miejsca, w których izolacja została naruszona. Zabezpieczenia przed kunami powinny uwzględniać rzeczywiste drogi wejścia do budynku, ponieważ usunięcie jednego uszkodzenia nie rozwiązuje kłopotu, o ile zwierzę może skorzystać z innego przejścia. Znaczenie moraz pora przeprowadzania prac. Przed zamknięciem szczelin trzeba ustalić, czy w przestrzeni pod dachem nie znajduje się kuna albo jej młode.
W przypadku starszych budynków trudność na prawdę bardzo często polega na tym, że dostępne wejścia nie są widoczne z poziomu gruntu. Zwierzę może przemieszczać się po rynnach, elementach elewacji, przewodach lub gałęziach stykających się z dachem. Dlatego pytanie, jak zabezpieczyć dom przed kuną, wymaga uwzględnienia całej konstrukcji, a nie tylko miejsca, w którym po raz 1-szy usłyszano hałas. Szczególnej sprawdzeniu wymagają okolice podbitki, połączenia połaci dachowych, przestrzenie przy kominach a także otwory pozostawione na czas wcześniejszych prac remontowych (zobacz także: zabezpieczenia przed kunami). Do osłaniania wybranych przejść wykorzystuje się między innymi metalowe siatki i stosownie dopasowane osłony. Ich montaż nie powinien ograniczać przepływu powietrza ani zakłócać odprowadzania wody. W praktyce liczy się także trwałość mocowania. Element, który odstaje po kilku miesiącach albo koroduje pod wpływem wilgoci, może przestać spełniać własną funkcję. Po zrobieniu zabezpieczeń bardzo dobrze jest ponownie obejrzeć newralgiczne miejsca po mocnym wietrze i po zakończeniu prac prowadzonych na dachu, ponieważ takie sytuacje mogą powodować powstawanie nowych szczelin.
Nie wszystkie metody ograniczania obecności kuny polegają na zmianach w konstrukcji budynku. Wykorzystywane są także urządzenia elektroniczne, których działanie opiera się w głównej mierze na emisji ultradźwięków albo sygnałów dźwiękowych. Odstraszacz kun dobiera się z uwzględnieniem miejsca użytkowania, sposobu zasilania oraz przestrzeni, którą ma obejmować swoim działaniem. Inne warunki występują w otwartym garażu, a inne na poddaszu podzielonym ściankami i wypełnionym materiałami izolacyjnymi. Przeszkody mogą ograniczać rozchodzenie się dźwięku, dlatego samo umieszczenie urządzenia w jednym punkcie nie znaczy, że oddziałuje ono tożsamo na wszystkie części pomieszczenia. Warto sprawdzić też zalecenia dotyczące montażu, ponieważ niewłaściwe ustawienie może zmniejszać zakres działania. Istotnym ograniczeniem jest sposobność przyzwyczajenia się zwierzęcia do powtarzających się bodźców, a także fakt, że urządzenie nie usuwa szczelin ani nie zmienia warunków, które sprawiły, że kuna wybrała dane miejsce. Przy ocenie sytuacji należy więc rozróżnić samo ograniczenie aktywności zwierzęcia od trwałego zamknięcia dróg dostępu. Są to dwa odrębne zagadnienia, wymagające innych działań.
Kuna może powodować szkody nie tylko i wyłącznie w izolacji termicznej, lecz również w przewodach, elastycznych osłonach i materiałach przechowywanych na poddaszu. Skutki nie zawsze są widoczne w tym samym momencie. Uszkodzona warstwa izolacji może z czasem wpływać na utratę ciepła, a naruszony przewód wymaga sprawdzenia pod względem ewentualnych usterek instalacji. Z tego powodu ocena szkód powinna obejmować zarówno miejsca, w których zwierzę przebywało, jak i sąsiadujące elementy budynku. Warto także przyjrzeć się sąsiedztwie posesji. Otwarty pojemnik na odpady, pozostawiona karma, niezabezpieczone resztki żywności lub stos materiałów pod tarasem mogą zbudować warunki sprzyjające obecności zwierząt. Ograniczenie takich źródeł pokarmu i kryjówek może zmodyfikować atrakcyjność danego miejsca, choć nie zastępuje naprawy uszkodzeń budynku. Podczas prac nie powinno się stosować przypadkowych substancji drażniących ani zamykać otworów bez sprawdzenia, czy zwierzę znajduje się wewnątrz. W razie trudnego dostępu do poddasza, rozległych zniszczeń albo podejrzenia uszkodzenia instalacji konieczna może być ocena wykonana przez osobę z odpowiednimi kwalifikacjami. Sposób postępowania zależy od stanu technicznego obiektu, rozmieszczenia przejść i skali problemu, dlatego rozwiązania stosowane w jednym budynku nie zawsze można przenieść bez modyfikacji do innego.
Zobacz także: pastuch elektryczny na kuny.